Potem ruszyliśmy na rejs po Sekwanie

– chwila odpoczynku dla nóg, choć aparat fotograficzny zdecydowanie nie dostaje wolnego. Paryż oglądany z perspektywy rzeki prezentuje się wyjątkowo elegancko, więc trzeba będzie pilnować, żeby nie przegapić żadnego mostu ani zabytku.